Alvin Jeremi Ellin. Urodził się 15 listopada 1925 r. w Norton (Wirginia, USA), zginął 17 grudnia 1944 r. w Jawiszowicach. Miał polskie pochodzenie. Był bowiem synem Liliany Ellin (urodzonej w 1998 r. na Litwie) oraz Jakuba Ellina (urodzonego w 1895 r. w Polsce). W listopadzie 1943 r. rozpoczął służbę w Siłach Powietrznych USA. W lipcu 1944 r. trafił do Europy, najpierw stacjonował w Wielkiej Brytanii, następnie we Włoszech. Służył w 419 eskadrze 301 grupy bombowej (15 Armia Powietrzna USA).


Brał udział m. in. w misjach bojowych przeciw niemieckim zakładom chemicznym na Śląsku (tzw. bitwa o paliwo). Zginął zastrzelony przez niemieckiego żandarma podczas skoku spadochronowego z uszkodzonego samolotu.

Prawdopodobnie zmarł w wyniku ran postrzałowych w brzuch, a zakrwawiony spadochron świadczył, że został zestrzelony jeszcze w powietrzu, a nie jak raportował żandarm – w trakcie ucieczki.

19 grudnia 1944 r. został pochowany w bezimiennym grobie, między kostnicą a płotem cmentarza w Jawiszowicach, w obecności grabarza i policjanta. Tożsamość Ellina można było stwierdzić tylko dzięki bransoletce z jego imieniem, nazwiskiem i numerem ewidencyjnym 15364395, odesłanej niezwłocznie – wraz z policyjnym raportem o zdarzeniu – do Oberursel niedaleko Frankfurtu nad Menem.

POGRZEB 21.10.1945

Pogrzeb na cmentarzu w Jawiszowicach. 21 października 1945 r. Źródło nieznane

Czynności dochodzeniowo-śledcze, zmierzające do ustalenia m.in. nazwisk osób pomagających załodze zestrzelonego „Św. Franciszka”, prowadzone bardzo brutalnie przez niemieckie służby policyjne, trwały aż do nadejścia frontu w styczniu 1945 r.

Co prawda, w metryce parafialnej ks. proboszcz Władysław Tęcza odnotował zniekształcone nazwisko Ellina i prawidłowy numer z jego bransoletki, ale nie ulega wątpliwości, że wpis ten nie stanowił wystarczającej podstawy prawnej do identyfikacji zwłok, a czasy nie sprzyjały poszukiwaniom tożsamości obcego żołnierza. Dlatego na pomniku ustawionym na cmentarzu znalazła się informacja o „Nieznanym Lotniku”.

EKSHUMACJA 18.10.1947

Ekshumacja przed przeniesieniem ciała Lotnika na amerykański cmentarz wojenny. 18 października 1947 r. Źródło nieznane

Po zakończeniu działań wojennych w styczniu 1945 r. i opuszczeniu Jawiszowic przez oddziały sowieckie (w lipcu 1945 r.) mieszkańcy Jawiszowic postanowili godnie pochować Amerykanina. Z inicjatywy ks. Władysława Tęczy postanowiono uroczyście przenieść ciało spod płotu na cmentarz, a lokalny komitet pod patronatem jawiszowickiego koła Polskiej Partii Socjalistycznej zaczął zbierać dobrowolne datki mieszkańców przeznaczone na budowę pomnika nagrobnego. Wielka uroczystość pogrzebowa odbyła się 21 października 1945 r. z udziałem mieszkańców Jawiszowic i przedstawicieli armii USA.

WP_000965

Napis na odwrotnej stronie zdjęcia wykonanego podczas ekshumacji przed przeniesieniem ciała Lotnika na amerykański cmentarz wojenny. 18 października 1947 r. Źródło nieznane

Z inicjatywy władz amerykańskich, 18 października 1947 r. ciało Ellina powtórnie ekshumowano i przeniesiono na jeden z cmentarzy wojennych żołnierzy amerykańskich poległych w Europie, prawdopodobnie znajdujący się w Belgii.

Tekst jest fragmentem opracowania „Amerykańskie skrzydła na polskim niebie” przygotowanego przez uczniów Kółka Historycznego ze Szkoły Podstawowej w Jawiszowicach, pracujących pod opieką Jadwigi Ignatiuk-Grzywy i Barbary Fender.