Donald Trump będzie miał nowego doradcę ds. bezpieczeństwa. Na to kluczowe stanowisko prezydent USA chce powołać Roberta S. Harwarda*. W 2003 r. ten oficer zaproponował naszym GROM-owcom, aby zaplanowali i przeprowadzili szturm na platformę przeładunkową ropy naftowej w irackim porcie Umm Kasr. Było to jedno z najważniejszych zadań koalicyjnych sił specjalnych na początku wojny w Iraku. O Robercie S. Harwardzie opowiadają bohaterowie moich e-bookóww GROM.PL.


W rejonie Zatoki Perskiej pierwsi GROM-owcy pojawili się w marcu 2002 r. Ich zadanie nie było łatwe. Mieli uniemożliwić lub przynajmniej uprzykrzyć życie przemytnikom szmuglującym ropę z Iraku. Sojusznicy prowadzili takie zadania od połowy lat dziewięćdziesiątych. Polakom przypadło pracować w doborowym składzie. Służbę na wodach Zatoki Perskiej pełnili marynarze Argentyny, Belgii, Holandii, Nowej Zelandii, Włoch, Kanady, USA i Wielkiej Brytanii. Ale tylko trzy ostatnie państwa wysłały oddziały wyspecjalizowane w abordażach.

Polacy, z żołnierzami SEALs oraz Special Boat Units stworzyli Special Boat Team-20. Było w nim dwustu sześćdziesięciu ludzi. STB-20 był częścią Naval Special Warfare Forces Task Group. Od czasów wojny w Wietnamie było to największe zgrupowanie komandosów amerykańskiej Marynarki Wojennej, zorganizowane poza granicami Stanów Zjednoczonych. Całością dowodził Robert S. Harward.

W połowie lutego 2003 r. Amerykanin niespodziewanie pojawił się w naszej bazie. Zapytał czy na Polaków można liczyć „jakby coś poważnego było do roboty”? – Nie wdawał się w szczegóły. Ale nie musiał. Po jego wyrazie twarzy zrozumieliśmy, że z pewnością chodzi o coś naprawdę istotnego – wspomina ppłk rez. Andrzej Kruczyński „Wódz”, który dowodził wtedy GROM-owcami wysłanymi na misję.
Szybko okazało się, że tuż przed rozpoczęciem inwazji nasi mają opanować jeden z najbardziej strategicznych obiektów w irackiej części Zatoki Perskiej – terminal przeładunkowy ropy naftowej KAAOT, czyli Khawar Al Amaya Offshore Terminal. Z sąsiednim – Mina Al Bakr Offshore Terminal (MABOT) – Amerykanie mieli sobie poradzić sami.

800px-Harward_2011

Robert S. Harward

Po przejęciu platformy przez GROM, Robert S. Harward przysłał do naszego ministra obrony list z podziękowaniem. Napisał w nim, że od dwudziestu pięciu lat służy w siłach specjalnych. Dowodził m.in. w Afganistanie i Bośni, współdziałał oddziałami z wielu krajów. Ale GROM jest najlepszy z nich!
© Jarosław Rybak
* W dzień po publikacji tego materiału okazało się, że Robert S. Harward zrezygnował ze współpracy z prezydentem Donaldem Trumpem.