Celny opis rzeczywistości

Skuteczna kreacja przyszłości

biurko-650x240

Jarosław Rybak – doświadczenie praktyka

Od połowy 2011 roku prowadzę CREATIO PR – firmę zajmującą się doradztwem wizerunkowym. Wcześniej byłem rzecznikiem prasowym Ministerstwa Obrony Narodowej, Biura Bezpieczeństwa Narodowego oraz dziennikarzem. Specjalizuję się w problematyce związanej z szeroko rozumianym bezpieczeństwem. Ale z powodzeniem wspieram także inne przedsięwzięcia.
W 2013 roku dbam o wizerunek Wojskowego Instytutu Medycznego. Z ramienia WIM odpowiadałem m. in. za koncepcję i realizację serialu dokumentalnego „Sala operacyjna”. To pierwsza w polskiej telewizji, składająca się z kilkudziesięciu odcinków, opowieść o leczeniu autentycznych pacjentów przez prawdziwych lekarzy. W filmach nie ma jakiejkolwiek inscenizacji. Kamera towarzyszyła chorym od wizyty u lekarza, przez operację, do rekonwalescencji. Drugim serialem są „Weterani. Wyrwani śmierci”. To także pierwszy w Polsce, ośmioodcinkowy dokument o żołnierzach ciężko rannych w Afganistanie i leczonych m. in. w WIM. Oba seriale wyprodukowała firma TIBUROM FILM MEDIA, a wyemitowała FOKUS TV.

Działaniem lżejszego kalibru, ale dającym dużą satysfakcje jest wieloletnia współpraca z Wojskowym Klubem Biegacza META z Lublińca. Zająłem się promocją „Biegu Katorżnika”. Dzięki temu, w ciągu kilku edycji z kameralnej imprezy wzorowanej na szkoleniu żołnierzy jednostek specjalnych, bieg stał się jedną z najpopularniejszych i najlepiej rozpoznawalnych masowych imprez ekstremalnych.
Od pierwszej edycji CREATIO PR odpowiada także za coraz popularniejszy GROM CHALLENGE. To ekstremalny bieg organizowany na dawnym poligonie jednostki GROM w Czerwonym Borze. Organizuje go Fundacja NIEZAPOMNIANI.

Zanim zająłem się komunikacją społeczną, pracowałem na etatach w dziennikach „Trybuna Śląska” i „Super Express”, tygodniku „Polska Zbrojna”, miesięczniku „Żołnierz Polski”. Publikowałem także m.in. w „Rzeczpospolitej”, „Polityce”, „Przekroju” i „Newsweeku”

W 2007 roku zostałem doradcą Ministra Obrony Narodowej ds. prasowo-informacyjnych – rzecznikiem prasowym MON. Do moich obowiązków należało wypromowanie defilady wojskowej przygotowanej z okazji Święta Wojska Polskiego 15 sierpnia 2007 roku. Z sondażu przeprowadzonego przez Pentor dla tygodnika WPROST wynikało, że znalazła się ona na drugim miejscu „pozytywnych symboli RP”. Tak uważało 64,8 proc. Jak napisano w tygodniku WPROST „impreza wywołała tak pozytywne reakcje, że resortowi obrony nikt nie wypominał nawet niemałych kosztów tego przedsięwzięcia”.
Odpowiadałem także za wdrożenie pierwszej procedury związanej ze „zdarzeniami kryzysowymi w wojsku”, dotyczącej informowania o żołnierzach, którzy ponieśli śmierć lub zostali ranni.
Gdy byłem rzecznikiem MON, w resorcie stawiano na komunikację wewnętrzną i zewnętrzną. Wprowadzono system informowania żołnierzy i ich rodzin, uproszczono zasady udostępniania informacji publicznej, wdrożono system szybkiego informowania dziennikarzy. Na pytania przedstawicieli mediów odpowiadano w ciągu dwudziestu czterech godzin, co zdecydowanie usprawniło pracę dziennikarzy.
W efekcie takich działań odnotowano m.in. wzrost poparcia społecznego dla budzącej kontrowersje misji w Afganistanie. Z przeprowadzonych jesienią 2007 roku badań CBOS wynikało, że z 16 proc. poparcie wzrosło do 22 proc. Jednocześnie – z 78 proc. do 72 proc. – spadła też liczba Polaków, którzy nie popierali tej misji.

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego byłem twórcą oraz dyrektorem Departamentu Komunikacji Społecznej i jednocześnie rzecznikiem prasowym BBN. Realizowałem projekty na rzecz Prezydenta RP.
Do największych należało porozumienie z operatorami sieci telefonii komórkowych w sprawie nieodpłatnego wysłania kilkunastu milionów smsów z okazji Dnia Flagi w 2009 roku, czy udostępnienie poprzez Internet płyty z nagraniami pieśni patriotycznych z okazji Święta Niepodległości w 2009 roku. Odnotowano wtedy rekordową liczbę wejść na strony internetowe Prezydenta RP oraz BBN. W ciągu zaledwie kilku dni internauci dokonali ponad miliona pobrań plików muzycznych. W 2012 roku dla BBN opracowałem koncepcję promocji „Białej Księgi Bezpieczeństwa Narodowego RP”.

Wojna o rację

Działalność publiczna czy biznes są jak walka. Zarówno politycy, jak i biznesmeni używają terminologii wojskowej. Planują strategie, analizują siły własne i przeciwnika. Mówią o „ataku”, „stratach”, „kampaniach”, „ofensywie”, „rozpoznaniu”, „sojusznikach”.
Często odwołują się do teoretyków sztuki wojennej: do Carla von Clausewitza czy Sun-Tzu.
Dlatego doradzając w kwestiach kreowania pozytywnego wizerunku, chcę wykorzystać doświadczenia z kilkunastu lat pracy związanej z bezpieczeństwem, mediami oraz samorządem. Jeśli rozwiązania trudnych sytuacji sprawdziły się w skali państwa – gdy proponowałem je Prezydentowi Rzeczypospolitej Polskiej, Ministrowi Obrony Narodowej czy szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego – to sprawdzą się także w firmach czy samorządach.

Publikacje o siłach specjalnych

Od 1997 roku piszę o wojsku, a szczególnie o polskich siłach specjalnych. Opublikowałem na ten temat kilkaset artykułów w mediach codziennych oraz takich jak „Polska Zbrojna”, „Żołnierz Polski” czy „Komandos”. Jestem też autorem popularnych książek o działaniach żołnierzy jednostkach specjalnych.

Zbierając materiały jeździłem na poligony, ćwiczenia. W 2002 roku brałem nawet udział w selekcji do jednostki specjalnej GROM. Obserwowałem żołnierzy służących w Polskich Kontyngentach Wojskowych w Kosowie, Macedonii, Bośni, Kuwejcie, Iraku, Afganistanie, Litwie oraz Kongu. Jako jedyny dziennikarz z Polski, w 2006 roku, uczestniczyłem w ćwiczeniach Sił Odpowiedzi NATO na egzotycznych Wyspach Zielonego Przylądka.

W 2004 roku zostałem pierwszym dziennikarzem, któremu Kapituła ds. Odznaki GROM przyznała Honorową Odznakę Jednostki Specjalnej GROM. Co dla mnie szczególnie ważne, „gromik” ma numer 035. To znaczy, że wcześniej – w ciągu kilkunastu lat istnienia oddziału – w podobny sposób wyróżniono zaledwie trzydzieści cztery osoby!
W 2011 roku otrzymałem Odznakę Pamiątkową Jednostki Wojskowej Komandosów z Lublińca.
W maju 2012 roku, jako jedyny przedstawiciel mediów, zostałem wyróżniony medalem z okazji pięciolecia istnienia Dowództwa Wojsk Specjalnych.

Moje książki cieszą się popularnością czytelników. W większości opowiadają o naszych współczesnych żołnierzach. Staram się w nich tłumaczyć, dlaczego Wojsko Polskie powinno brać udział w misjach zagranicznych. I dlaczego – z dala od granic naszego kraju – musi dbać o bezpieczeństwo Polaków.